lut 5, 2026
Na początku grudnia 2025 r. w komendzie powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Iławie odbyła się uroczystość finalizująca ten konkurs. Starosta Bartosz Bielawski wspólnie z Komendantem Powiatowym PSP w Iławie bryg. Marcinem Wiśniewskim wręczył 74 czujki tlenku węgla. Fundatorem 52 czujek było Starostwo Powiatowe w Iławie.
To już IV edycja konkursu (dwie w 2023 r., jedna w 2024 r.). Odbył się on w terminie 18-25 listopada 2025 r. Tegoroczne hasło: „ Czujka na straży Twojego bezpieczeństwa”. Nagrodami były czujki tlenku węgla firmy KIDDE. Czujka czadu to najprostszy sposób na zabezpieczenie domu przed zagrożeniem ze strony tlenku węgla, który jest gazem silnie trującym, bezbarwnym i bezwonnym, zwanym „cichym zabójcą”. To małe urządzenie wykrywa śmiertelne zagrożenia we wczesnej fazie i wydając sygnał dźwiękowy, ostrzega przed niebezpieczeństwem.
Fundatorzy nagród:
- Starostwo Powiatowe w Iławie – 52 czujki (z 74)
- Komenda Powiatowa PSP w Iławie
- AISKO Sp. J., Kidde.pl
- Bank Spółdzielczy w Suszu
- Bank Spółdzielczy w Iławie
Informacje o konkursie były dostępne na stronach internetowych, portalach społecznościowych i w siedzibach organizatorów konkursu oraz na infoiława.pl.
Co trzeba było zrobić by wygrać czujkę – zapoznać się z materiałem informacyjnym na temat tlenku węgla, umieszczonym na stronie internetowej Starostwa Powiatowego w Iławie lub Komendy Powiatowej PSP w Iławie oraz na portalach społecznościowych organizatorów i prawidłowo wypełnić ankietę, która była dostępna online w dniach 18 – 25.11.2025 r. Przekazano mieszkańcom powiatu 74 czujki. W konkursie udział wzięło 86 osób. Liczba poprawnie zweryfikowanych uczestników – 69 (7 osób nie zamieszkuje na terenie powiatu iławskiego, 10 udzieliło błędnych odpowiedzi).
Organizatorzy: Starostwo Powiatowe w Iławie
ZDJĘCIA Z WRĘCZANIA CZUJEK:
Fot. KP PSP Iława
lut 5, 2026
W tym roku rozdaliśmy mieszkańcom sadzonki drzew i krzewów miododajnych. Były to lipy, jarzębiny, krzewuszki i ligustry (Fot. www.powiat-ilawski.pl)
Powiatowa Akcja Sadzenia Drzew Miododajnych w powiecie iławskim ma już 5 lat! W tym czasie, a więc od 2021 r., do mieszkańców powiatu trafiło ponad 4,5 tysiąca sadzonek drzew miododajnych! W tym roku odbywała się w dniach 9.10 – 16.10.2025 r. Rozdaliśmy ich 1600! Wyjątkowość tegorocznej akcji polegała na tym, że w asortymencie znalazły się także krzewy miododajne.
9 października przed Starostwem Powiatowym w Iławie nastąpiła inauguracja tegorocznej akcji, która tradycyjnie cieszyła się dużym zainteresowaniem, za co dziękujemy! Rozdaliśmy sadzonki lipy, jarzębiny, krzewuszki i ligustry. W kolejnych dniach odwiedziliśmy Lubawę, Kisielice, Susz i Zalewo.
Piątą edycję akcji podsumowuje dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa Starostwa Powiatowego w Iławie, Kamilla Jacyszyn- Łachańska.
– Akcja od samego początku jej istnienia miała na celu uświadamianie mieszkańców, jak ważna jest bioróżnorodność w przyrodzie, jak wpływa na życie pszczół oraz innych owadów zapylających, a tym samy na nasze życie. Przedsięwzięcie ma duży potencjał edukacyjny, z czego bardzo się cieszę. Jak co roku spełniła dwie najważniejsze role, pierwsza to edukacja a druga to realne wzbogacenie przyrody w drzewa i krzewy miododajne. Tą inicjatywą pragniemy zachęcić mieszkańców powiatu do indywidualnego dbania o pożytki dla owadów zapylających, poprzez sadzenie drzew, krzewów oraz wsiewki innych roślin miododajnych w ogrodach przydomowych. Pojawiliśmy się we wszystkich pięciu miastach położonych na terenie naszego powiatu, tak by każdy mógł skorzystać z naszej propozycji. – Dziękujemy tym, którzy tak licznie i chętnie nas odwiedzali, a szczególnie najmłodszym, którzy z zaciekawieniem korzystali ze stoisk edukacyjnych przygotowanych po raz kolejny przez Zespół Parków Krajobrazowych Pojezierza Iławskiego i Wzgórz Dylewskich, Fundację Dzika Iława oraz w tym roku po raz pierwszy przez Pasiekę Wzgórz Dylewskich – Truszczyński – podkreśliła dyrektor.
Przypomnijmy, 5 lat temu Wydział Ochrony Środowiska i Rolnictwa Starostwa Powiatowego w Iławie zainicjował to przedsięwzięcie pod nazwą „Sadzenie drzew miododajnych sposobem na ochronę bioróżnorodności w powiecie iławskim”. I tak rozpoczęła się już 5 letnia akcja proekologiczna ciesząca się dużym powodzeniem wśród mieszkańców. To jedna z nielicznych, można rzec pionierska akcja tego typu w Polsce. Podczas pilotażowej akcji w 2021 r. posadzono 100 szt. najbardziej miododajnych drzew gatunku klon pospolity oraz lipa drobnolistna, głównie na terenie jednostek należących do Powiatu Iławskiego znajdujących się w Iławie, Lubawie, Kisielicach i Suszu. Kolejne akcje to nowe pomysły, m.in. zaangażowanie młodzieży ze szkół powiatowych, w następnych latach zorganizowano wydarzenia towarzyszące m.in. wykłady ekologiczne dla młodzieży. Dołączyli do akcji kolejni partnerzy między innymi Zespół Parków Krajobrazowych Pojezierza Iławskiego i Wzgórz Dylewskich oraz Stowarzyszenie Dzika Iława, w tym roku Pasieka Wzgórz Dylewskich – Truszczyński.
FOTORELACJA Z V POWIATOWEJ AKCJI SADZENIA DRZEW MIODODAJNYCH, 9.10-16.10, 2025 r.
www.powiat-ilawski.pl, Fot. M. Rogatty, A. Kopańska, K. Nerowska
lut 3, 2026
Zdjęcie z ubiegłorocznych zmagań młodych kucharzy w Zespole Szkół im. Konstytucji 3 Maja w Iławie po okiem samego Kurta Schellera, szwajcarski szef kuchni, w konkursie kulinarnym „Smaki Regionu nad Jeziorakiem” (Fot. Infoilawa)
Po raz drugi w Zespole Szkół im. Konstytucji 3 Maja w Iławie odbędzie się Konkurs Kulinarny „SMAKI REGIONU NAD JEZIORAKIEM” [24-25 lutego]. W jury zasiądą m.in. europejskie gwiazdy sztuki kulinarnej, m.in. Kurt Scheller szwajcarski szef kuchni oraz Jean Bos, belgijski mistrz, twórca Akademii Kuchni Molekularnej w Polsce. Patronat nad tym wyjątkowym wydarzeniem objął Starosta Powiatu Iławskiego Bartosz Bielawski. Powiat Iławski jest także fundatorem głównych nagród w tym konkursie.
Co dokładnie będzie się działo?
We wtorek 24 lutego odbędą się warsztaty kulinarne z obróbki wstępnej karpia ze szczególnym uwzględnieniem filetowania ryb oraz zagospodarowania odpadów produkcyjnych powstałych podczas tych czynności. Warsztaty te są przeznaczone dla chętnych uczniów – uczestników konkursu. Konkurs główny odbędzie się natomiast w środę 25 lutego. Przystępuje do niego 6 zespołów dwuosobowych (1 ze strony organizatora i 5 ze szkół zaproszonych z powiatów: iławskiego, nowomiejskiego, działdowskiego, ostródzkiego i grudziądzkiego). Zaproszeni będą również przedsiębiorcy z branży gastronomicznej współpracujący ze szkołą.
Stawiają na składniki lokalne
Przy produkcji przystawki i dania zasadniczego ma być wykorzystany składnik lokalny tj. karp. Pozostałe produkty mogą być dowolne. Dodatki i dekoracja mają być jadalne. Składnik główny (karp) zapewnia Organizator, a pozostałe składniki uczestnicy organizują we własnym zakresie. Najważniejszym celem konkursu jest oczywiście kultywowanie, propagowanie i pogłębianie wiedzy i tradycji kulinarnej, popularyzacja kuchni lokalnej, ale także doskonalenie umiejętności kulinarnych, rozbudzenie inicjatyw, pomysłowości i kreatywności uczniów, kształcących się w zawodach związanych z gastronomią. Konkurs jest także doskonałą okazją do integracji uczniowskiej, wszak do „Mechanika” przyjedzie młodzież z różnych bliższych i dalszych powiatów.
150 minut na przygotowanie 3 porcji
Zespół Szkół im. Konstytucji 3 Maja w Iławie „Mechanik” to placówka edukacyjna, która kształci uczniów w zawodzie technik żywienia i usług gastronomicznych oraz technik technologii żywności w Technikum i w zawodzie kucharz w Branżowej Szkole I Stopnia. Dania przygotowywane będą w pracowni gastronomicznej tejże szkoły. Do dyspozycji uczestników będą stanowiska wyposażone w piekarnik elektryczny i 4 palnikową płytę indukcyjną oraz komorę zlewozmywakową. Drużyny mają 150 minut na przygotowanie 3 porcji każdego z dwóch dań ( według zgłoszenia konkursowego). Na 15 minut przed rozpoczęciem pracy uczestnicy zostaną wpuszczeni na wylosowane stanowisko w celu rozłożenia sprzętu i produktów oraz po zakończeniu pracy dostaną 15 minut na sprzątnięcie stanowiska. Podczas konkursu dopuszcza się korzystanie z wcześniej przygotowanych obranych warzyw i owoców, własnego jednego urządzenia typu mikser, blender, malakser, własnego (odpowiednio oznakowanego) drobnego sprzętu. Nie dopuszcza się do korzystania ze sprzętu typu Thermomix.
Spotkanie z Mistrzami kulinarnymi!
Prawdziwą gratką dla adeptów sztuki kulinarnej będzie spotkanie z mistrzami. W skład jury będą wchodzić znani polscy i europejscy kucharze:
Kurt Scheller

– szwajcarski szef kuchni, krytyk kulinarny, założyciel Akademii Kulinarnej. Jest zdobywcą wielu nagród, jurorem w wielu kulinarnych konkursach oraz członkiem i założycielem organizacji kulinarnych, inicjatorem założenia Polskiego Stowarzyszenia Szefów Kuchni i Cukierni. Był gościem specjalnym w programie MasterChef, dyrektorem artystycznym programu kulinarnego Top Chef wyprodukowanego przez stację Polsat oraz gościem specjalnym w finale drugiej edycji programu MasterChef w TVN. Pojawiał się także w polskiej edycji Hell’s Kitchen jako ekspert udzielający porad kucharzom biorącym udział w programie.
Jean Bos

– belgijski mistrz sztuki kulinarnej, twórca Akademii Kuchni Molekularnej w Polsce, prezes Stowarzyszenia Euro Toques Polska i laureat platynowego Hermesa Poradnika Restauratora 2017. W latach 1974-87 pracował w kuchni pałacu królewskiego w Brukseli, jako Szef Kuchni dla króla Baudouina I i jego małżonki Fabioli. W latach 90 natomiast był Szefem Kuchni w pałacu księcia Rainera w Monako, a później Szefem Kuchni Grand Hotel de Cala Rossa na Korsyce, który posiadał w tym czasie 2 gwiazdki w przewodniku Michelin. W 2006 r. otrzymał dyplom oraz medal „Najlepszy Kucharz Świata”. Otworzył pierwszą Restaurację Kuchni Molekularnej w Polsce – Dolce Vita w Bydgoszczy.
Krzysztof Malinowski

– Szef Kuchni, pochodzący z Iławy, doradca ds. gastronomii, doradca kulinarny. Jest panelistą, prelegentem Kongresu Szefów Kuchni, członkiem Międzynarodowej Organizacji Slow Food. W 2018 roku został członkiem Zarządu Europejskiego Stowarzyszenia Kucharzy Euro-Toques Polska „Mistrzowie kuchni w służbie zdrowej żywności”.
Kamil Klekowski

– edukator kulinarny, promotor lokalnych produktów, miłośnik Live cookingu. Gotowanie to jego pasja, którą lubi się dzielić. Dlatego, jako aktywny Szef kuchni, rozpoczął działalność edukacyjną. Poprzez pokazy kulinarne, warsztaty gastronomiczne, eventy, live-cookingi, prelekcje pokazuje jak można wykorzystywać regionalne produkty oraz dlaczego warto po nie sięgać. Nazywa siebie patriotą kulinarnym. Tradycyjna kuchnia polska, lokalne produkty, ale także nowoczesne techniki – to składowe definiujące jego kuchnię.
FOTORELACJA z KONKURSU KULINARNEGO „SMAKI REGIONU NAD JEZIORAKIEM”, edycja 2025:
www.powiat-ilawski.pl (M.Rogatty)
Fot. Infoilawa
www.poradnikrestauratora.com.pl
Fot. Strony internetowe kucharzy
lut 2, 2026
Powiat Iławski uzyskał dofinansowanie w ramach Rządowego Programu Odbudowy Zabytków – Polski Ład, edycja II na realizację zadania pn. „Przebudowa budynku Domu Pomocy Społecznej w Lubawie wraz z termomodernizacją (ul. Grunwaldzka w Lubawie)”.
Projekt obejmuje realizację I etapu robót budowlanych w zabytkowym budynku Domu Pomocy Społecznej w Lubawie. Zakres zaplanowanych prac koncentruje się przede wszystkim na modernizacji kluczowych instalacji technicznych oraz wykonaniu niezbędnych robót remontowych, mających na celu poprawę warunków użytkowych obiektu oraz zwiększenie jego efektywności energetycznej.
W ramach inwestycji przewidziano m.in.:
- wymianę i przebudowę instalacji centralnego ogrzewania wraz z montażem systemu zarządzania energią,
- wymianę instalacji wody zimnej, ciepłej oraz instalacji cyrkulacyjnej,
- wymianę instalacji kanalizacji sanitarnej oraz przebudowę jej podłączenia do sieci zewnętrznej,
- montaż wentylatorów łazienkowych,
- wykonanie prac wykończeniowych, w tym robót tynkarskich, murarskich i malarskich,
- remont łazienek i ogólnodostępnych toalet,
- remont podłóg w wybranych pomieszczeniach po zakończeniu prac instalacyjnych.
Wartość inwestycji: 1 506 355,44 zł
Kwota dofinansowania: 1 200 000,00 zł
Wkład własny Powiatu Iławskiego: 306 355,44 zł
Realizacja zadania przyczyni się do poprawy stanu technicznego zabytkowego obiektu oraz podniesienia komfortu i bezpieczeństwa jego mieszkańców.
lut 2, 2026
Od miesięcy przez nasze domy, przychodnie i korytarze Powiatowych Centrów Pomocy Rodzinie przetacza się fala niepewności. Zewsząd słyszymy o wielkiej reformie orzecznictwa, o nowych stawkach, o punktach, które nagle stały się walutą naszej godności. Wielu z Was – także mieszkańców Iławy, Susza, Lubawy czy Kisielic – pyta: czy to faktycznie jest ten przełom, na który czekaliśmy od dekad? Czy Polska wreszcie zacznie traktować osoby z niepełnosprawnościami jak pełnoprawnych obywateli, a nie przedmiot troski charytatywnej? Postanowiłem rozłożyć te zmiany na czynniki pierwsze. Sprawdzimy, co oznaczają one dla człowieka, który musi zapłacić za rehabilitację i chce żyć niezależnie.
Koniec z teatrem cudownych ozdrowień?
Zacznijmy od fundamentu systemu – orzecznictwa. Każdy, kto stawał przed komisją, zna ten paraliżujący ucisk w żołądku. Nieważne, czy niepełnosprawność jest wrodzona i genetyczna. System przez lata zmuszał nas do udziału w upokarzającym teatrze, każąc udowadniać, że zespół Downa nie zniknął, a porażenie mózgowe się nie cofnęło.
Rok 2026 ma przynieść w tym zakresie zmianę, którą resort rodziny nazywa rewolucyjną. Projektowane przepisy zakładają, że orzeczenia dla dzieci z chorobami rzadkimi i nieuleczalnymi wadami genetycznymi będą wydawane na czas nieokreślony (do 16. roku życia). Jeśli to wejdzie w życie, skończy się coroczne dręczenie rodziców i kompletowanie teczek, by udowodnić oczywistość. Dla pozostałych dzieci minimalny okres ważności orzeczenia ma wynosić trzy lata. To wciąż mało, ale lepiej niż rok niepewności.
Jest jednak druga strona medalu. Nowe przepisy mają narzucić komisjom sztywne ramy – orzeczenie ma być wydawane w ciągu trzydziestu dni. Brzmi świetnie, ale każdy, kto widział kolejki do Powiatowego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności, wie, że papier przyjmie wszystko. Jeśli za tym wymogiem nie pójdą pieniądze na etaty, trzydzieści dni pozostanie fikcją. Jeszcze większy niepokój budzi procedura odwoławcza. W Wojewódzkim Zespole decyzję ma podejmować jednoosobowo lekarz orzecznik, a nie skład trzyosobowy. Ma to przyspieszyć procedury, ale drastycznie zwiększa ryzyko subiektywnej oceny i błędu ludzkiego. To zmiana, której musimy się bacznie przyglądać.
Świadczenie wspierające – gra o punkty
Największe nadzieje i największy chaos wiążą się ze świadczeniem wspierającym. To nowy filar systemu, który zmienia filozofię pomocy: przestajemy patrzeć na diagnozę medyczną, a zaczynamy oceniać realne funkcjonowanie (Skala Potrzeby Wsparcia, tzw. BULA). Przypomnijmy harmonogram, bo czas ucieka, a rok 2026 to data graniczna dla największej grupy osób. Wygląda to następująco:
- 2024 (za nami): wnioski składały osoby z punktacją 87 – 100 pkt (wymagające najwyższego wsparcia);
- 2025 (obecnie): system otwarty dla osób z punktacją 78 – 86 pkt;
- 1 stycznia 2026: bramki otwierają się dla najliczniejszej grupy – osób, które uzyskały od 70 do 77 punktów.
O jakich pieniądzach mówimy? Wysokość świadczenia zależy od renty socjalnej i punktów. To mechanizm waloryzacji chroniący przed inflacją. Prognozy od 1 marca 2026 roku są następujące:
- 95 – 100 pkt. (220 proc. renty socjalnej): ok. 4 336 zł na rękę;
- 90 – 94 pkt. (180 proc.): ok. 3 548 zł;
- 85 – 89 pkt. (120 proc.): ok. 2 365 zł;
- 80 – 84 pkt. (80 proc.): ok. 1 577 zł:
- 75 – 79 pkt. (60 proc.): ok. 1 183 zł;
- 70 – 74 pkt. (40 proc.): ok. 788 zł.
Czy za 788 zł można kupić niezależność? To pytanie retoryczne. Ważna uwaga dla mieszkańców naszego regionu (i nie tylko): aby otrzymać te środki, nie wystarczy stare orzeczenie. Konieczna jest decyzja ustalająca poziom potrzeby wsparcia z Wojewódzkiego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności (WZON). Dla nas oznacza to kontakt z Elblągiem lub Olsztynem. Czas oczekiwania na komisję bywa bardzo długi. Jeśli celujecie w próg na rok 2026, nie czekajcie z wnioskiem.
Dodatek dopełniający – sukces z gwiazdką
Jak już wiecie, od 1 stycznia 2025 roku wszedł w życie dodatek dopełniający do renty socjalnej – efekt obywatelskiego projektu ustawy. To sukces środowiska. Świadczenie to wynosi ok. 2 520 zł (różnica między płacą minimalną a rentą socjalną). Jest jednak haczyk. Dodatek przysługuje osobom, które są całkowicie niezdolne do pracy ORAZ posiadają orzeczenie o niezdolności do samodzielnej egzystencji. Te słowa są kluczem. Dla osób, które już mają takie orzeczenie (często tzw. punkt 10 lub osobny druk z ZUS), wypłata nastąpiła z urzędu (start w maju 2025 z wyrównaniem). A co z tysiącami osób na rencie socjalnej, które w praktyce są niesamodzielne, ale nie mają tego na papierze? Muszą złożyć wniosek do ZUS-u i stanąć przed lekarzem orzecznikiem. To rodzi obawy o wydolność ZUS-u, ale pieniądze leżą na stole. Jeśli Wasz stan zdrowia na to wskazuje – nie wahajcie się. To wyrównanie szans.
215 złotych wstydu
Nie można pisać o sukcesach, milcząc o jawnej niesprawiedliwości. Podczas gdy nowe świadczenia sięgają tysięcy złotych, zasiłek pielęgnacyjny pozostaje zamrożony na poziomie 215,84 zł. Kwota ta jest reliktem przeszłości. W międzyczasie ceny leków i usług wzrosły drastycznie. 215 złotych w 2026 roku będzie kwotą obraźliwą. Co za to kupimy? Dwa opakowania pieluchomajtek? Brak waloryzacji zasiłku to porażka polityki społecznej i sygnał, że seniorzy powyżej 75. roku życia oraz osoby z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności są dla systemu niewidzialne. Jeśli rewolucja 2026 ma być wiarygodna, ten wstydliwy relikt musi zostać zwaloryzowany. Godność nie kosztuje 215 złotych. Pozostawienie świadczenia na tym poziomie to zgoda państwa na ubóstwo najsłabszych.
Praca i technologia – filary niezależności
Prawdziwa niezależność to nie tylko zasiłki, to możliwość działania. Warto pamiętać o nowych stawkach dofinansowań z PFRON-u do wynagrodzeń (kwota bazowa 2 760 zł dla stopnia znacznego, 1 550 zł dla umiarkowanego). To potężny argument w rozmowie z pracodawcą w Iławie, a także w każdej innej miejscowości czy strefie ekonomicznej. Zatrudnienie osoby z niepełnosprawnością staje się opłacalną decyzją ekonomiczną, a nie filantropią. Drugim filarem jest technologia. Miejsca takie jak Ośrodek Wsparcia i Testów (OWiT) w Olsztynie udowadniają, że sterowanie komputerem za pomocą wzroku czy nowoczesne wózki to już nie science-fiction. Sprzęt ten można testować za darmo i starać się o dofinansowanie z Aktywnego Samorządu. W nowym systemie, gdzie precyzyjne określenie potrzeb będzie kluczowe, wiedza o technologiach asystujących może przesądzić o przyznaniu wsparcia.
Co robić tu i teraz?
Warszawa uchwala ustawy, ale życie toczy się lokalnie. Co to oznacza w praktyce? Oto trzy podstawowe zasady, których warto przestrzegać:
- Pilnujcie terminów: jeśli orzeczenie wygasa, złóżcie wniosek o nowe w terminie. Tylko to gwarantuje ciągłość świadczeń na mocy ustawy o przedłużeniu ważności;
- Pytajcie: Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Iławie ma obowiązek udzielać informacji. Pamiętajcie, jeśli druki są niejasne, zawsze proście o pomoc, która będzie polegała na wyjaśnieniu tego, jak należy je wypełnić;
- Bądźcie szczerzy przy ocenie: podczas komisji o świadczenie wspierające nie udawajcie bohaterów. Jeśli radzisz sobie tylko dlatego, że ktoś Ci pomaga – powiedz to. System punktuje brak samodzielności. Fałszywa duma kosztuje tu tysiące złotych. Ale też – z drugiej strony – nie udawaj osoby z większym stopniem niepełnosprawności, niż ta, z którą w rzeczywistości żyjesz. Jak to mówią, kłamstwo ma krótkie nogi, a próba oszustwa w ostateczności i tak obróci się kiedyś przeciwko Tobie.
Prawo, a nie prezent
Patrząc na rok 2026, widzę szansę na ucywilizowanie systemu i realne pieniądze dla wielu rodzin. Widzę jednak też zagrożenia: zatory biurokratyczne i ryzyko uznaniowości. Najważniejsza lekcja? Prawo do godnego życia trzeba egzekwować. Świadczenie wspierające czy dodatek dopełniający to nie prezenty od rządu. To realizacja praw człowieka. Traktujmy nadchodzące zmiany jak narzędzia – skomplikowane, ale możliwe do obsłużenia. Sprawdzajmy, pilnujmy, edukujmy się. Bo system jest dla nas, a nie my dla systemu.A jakie jest Wasze zdanie na temat tych zmian? Czy uważacie, że nowy system punktowy sprawiedliwie oceni Waszą sytuację, czy może obawiacie się, że staniecie się ofiarami biurokratycznej machiny? Czekam na Wasze opinie, historie z komisji orzeczniczych i pytania – piszcie śmiało na mój adres mailowy. Bo tylko wspólna wymiana doświadczeń pozwala nam trzymać rękę na pulsie.
Wojciech Kaniuka, wojciech.kaniuka@powiat-ilawski.pl
Źródła: