kwi 2, 2026
Dnia 19.03.2026 r. pomiędzy Powiatem Iławskim a Przedsiębiorstwem Robót Budowlanych ASBUD Sp. z o.o została podpisana umowa na wykonanie robót budowlanych w projekcie pn. „”Start w samodzielność” – utworzenie mieszkania treningowego w Powiecie Iławskim” w ramach programu regionalnego Fundusze Europejskie dla Warmii i Mazur 2021-2027 w ramach Priorytetu 08 Włączenie i Integracja EFRR, Działanie 08.02 Infrastruktura systemu pieczy zastępczej.
Przedmiotem umowy jest wykonanie robót budowlanych polegających na przebudowie i adaptacji nieużytkowanego budynku powiatowego przy ul. Kościuszki 23 a w Iławie wraz
z jego termomodernizacją na potrzeby systemu pieczy zastępczej.
W ramach zadania powstanie mieszkanie treningowe dla trzech usamodzielnianych wychowanków pieczy zastępczej – bezpieczna, komfortowa i w pełni wyposażona przestrzeń, stworzona z myślą o nauce samodzielnego funkcjonowania, rozwijaniu kluczowych kompetencji życiowych oraz wspieraniu integracji społecznej i zawodowej.
Zostaną również stworzone lokale poradnictwa specjalistycznego, w których dostępne będą usługi psychologiczne, pedagogiczne, terapeutyczne oraz szkolenia i grupy wsparcia dla rodzin zastępczych i kandydatów do tej roli.
Projekt jest współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Fundusze Europejskie dla Warmii i Mazur 2021–2027.
Wartość projektu: 3 060 541,04 zł
Wysokość wkładu z Funduszy Europejskich: 2 683 370,35 zł
Wkład własny Powiatu Iławskiego: 377 170,69 zł
kwi 2, 2026
W związku z nowelizacją ustawy o funduszach promocji produktów rolnospożywczych od 1 kwietnia 2026 r. wprowadzony został obowiązek składania deklaracji wpłat na fundusze promocji produktów rolno-spożywczych, wyłącznie za pośrednictwem systemu teleinformatycznego Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR) tj. poprzez platformę usług eRolnik: https://erolnik.gov.pl/#/.
KTO MOŻE UBIEGAĆ SIĘ O ŚRODKI Z FUNDUSZY PROMOCJI?
1) ogólnokrajowe organizacje zrzeszające producentów rolnych lub przetwórców produktów rolno-spożywczych mające miejsce zamieszkania albo siedzibę na terytorium
Rzeczypospolitej Polskiej, którzy produkują lub dokonują obrotu towarami, od których naliczane są wpłaty na poszczególne fundusze,
2) ogólnokrajowe organizacje branżowe i międzybranżowe zrzeszające producentów lub przetwórców produktów rolno-spożywczych inne niż określone w pkt 1, jeżeli ich cele statutowe są zgodne z celami funduszy promocji, o których mowa w art. 2 ustawy o funduszach promocji produktów rolno-spożywczych.
ULOTKA ZE SZCZEGÓŁAMI (PDF):
Fundusze_Promocji_ulotka_kwiecień_2026
mar 26, 2026
Pułapka rentowa. Dlaczego coś, co blokuje rozwój osobisty osób z niepełnosprawnościami, nie może zostać natychmiast zlikwidowane? Jeśli śledzicie moje teksty, z pewnością zauważyliście, że układają się one w pewną logiczną całość, w opowieść o dążeniu do normalności. A czym jest owa normalność w tym kontekście? Dla mnie jest to po prostu w pełni niezależne życie, o którym wielokrotnie już tutaj pisałem. Uważam, że jest ono niezbywalnym prawem i powinno być absolutnym priorytetem dla nas wszystkich.
Prowadziłem Was przez meandry strategii edukacyjnych, tłumacząc, że wiedza to oręż, który pozwala walczyć o swoje miejsce w świecie. Razem zaglądaliśmy do Powiatowego Urzędu Pracy w Iławie, szukając ofert, które nie byłyby tylko statystyką, ale realną szansą na karierę. Z fascynacją opisywałem Wam wizytę w Ośrodku Wsparcia i Testów w Olsztynie czy możliwości, jakie daje wirtualna rzeczywistość (VR) w rehabilitacji. Wtedy czuliśmy powiew przyszłości – widzieliśmy technologię, która burzy mury, egzoszkielety, które pozwalają wstać, i oprogramowanie, które pozwala pracować samym wzrokiem.
Wydawałoby się, że mamy wszystko: wiedzę, chęci, technologię i wsparcie samorządu. A jednak, gdy wielu z Was staje w blokach startowych, gotowych do biegu po niezależność, nagle wyrasta przed Wami mur. Nie jest on zbudowany z cegieł. Jest niewidzialny, utrwalony w przepisach i paradoksalnie zwany wsparciem. To pułapka rentowa.
Mechanizm strachu, czyli jak system karze za ambicję
Wyobraźcie sobie sytuację: po latach rehabilitacji i nauki, zdobywacie wymarzoną pracę. Czujecie dumę. Pierwsza pensja, plany na przyszłość. I nagle pojawia się chłodna kalkulacja. System mówi: Stop. Jeśli zarobisz za dużo, zabierzemy Ci to, co miało Cię chronić. Dla przypomnienia – pułapka rentowa to mechanizm, który sprawia, że aktywność zawodowa staje się hazardem. Zgodnie z danymi na 2025 rok, wisi nad nami sztywny sufit. Jeśli Wasz przychód przekroczy 70 proc. przeciętnego wynagrodzenia, renta zostanie zmniejszona. Jeśli przekroczycie 130 proc. – świadczenie zostanie zawieszone. W praktyce oznacza to życie z kalkulatorem w ręku. Czy przyjąć awans? Czy wziąć dodatkowe zlecenie? Czy zgodzić się na premię? Zamiast cieszyć się z sukcesu, czujecie lęk, że za chwilę stracicie stabilny grunt pod nogami, jakim jest renta. System, który powinien być trampoliną, staje się złotą klatką. Mówi Wam wprost: Siedź cicho, nie wychylaj się, bądź biedny, ale bezpieczny.
Garść konkretów: jak wyglądają liczby na przełomie 2025 i 2026 roku?
Abyście nie musieli szukać w gąszczu przepisów, przygotowałem dla Was jasne zestawienie aktualnych progów. Pamiętajcie, że limity te dotyczą osób pobierających renty z tytułu niezdolności do pracy, wcześniejsze emerytury, renty socjalne oraz niektóre renty rodzinne (nie dotyczą Was, jeśli osiągnęliście już powszechny wiek emerytalny lub pobieracie renty wojenne). Przyjrzyjmy się zasadom gry, które obowiązują od grudnia 2025 do lutego 2026 roku.
Próg bezpieczny (70 proc. przeciętnego wynagrodzenia)
To kwota 6 140,20 zł brutto miesięcznie. Jeśli Wasz przychód z pracy nie przekroczy tej sumy, renta jest wypłacana w pełnej wysokości. Co jeśli zarobicie więcej? Świadczenie zostanie pomniejszone o kwotę przekroczenia, jednak nie więcej niż o maksymalną kwotę zmniejszenia (dla całkowitej niezdolności do pracy to ok. 939,61 zł, a dla częściowej – ok. 704,75 zł).
Próg krytyczny (130 proc. przeciętnego wynagrodzenia)
To kwota 11 403,30 zł brutto miesięcznie.Przekroczenie tej granicy oznacza, że ZUS zawiesi wypłatę Waszego świadczenia za dany miesiąc.
Co przyniesie reszta 2026 roku?
Musicie zachować czujność, ponieważ limity te nie są stałe – zmieniają się co kwartał (1 marca, 1 czerwca i 1 września) w oparciu o dane GUS. Prognozy są ostrożnie optymistyczne: szacuje się, że średnie wynagrodzenie w 2026 roku może wynieść ok. 9 420 zł. Jeśli te przewidywania się sprawdzą, w kolejnych kwartałach progi mogą wzrosnąć do ok. 6 594 zł (70 proc.) oraz 12 246 zł (130 proc.). Zawsze sprawdzajcie aktualne wskaźniki na stronie zus.pl lub w placówce, zanim podejmiecie decyzję o dodatkowym zleceniu. Pamiętajcie też, że przekroczenie limitów wymaga rozliczenia się z ZUS do końca lutego następnego roku – warto trzymać rękę na pulsie, by uniknąć niespodziewanego zwrotu pieniędzy.
Głos z Kongresu: Prawa człowieka to nie teoria
Nie bez powodu w nazwie wydarzenia, jakim był XI Kongres Osób z Niepełnosprawnościami, zostało zastosowane bardzo mocne hasło: Prawa w Odwrocie. Tam, w Warszawie, głośno wybrzmiało to, co wielu z Was czuje na co dzień w Iławie czy okolicach. Musimy skończyć z modelem charytatywnym, w którym państwo łaskawie daje, a zacząć wdrażać model prawoczłowieczy. Fundamentem jest tu Konwencja ONZ o prawach osób z niepełnosprawnościami, którą Polska ratyfikowała, zobowiązując się do jej przestrzegania. Artykuł 27. tej Konwencji nie pozostawia złudzeń – mamy prawo do pracy na zasadzie równości z innymi. Prawo do zarabiania na życie, do awansu, do godnej płacy. Pułapka rentowa jest zaprzeczeniem tych ideałów. Zamiast wspierać Waszą przedsiębiorczość, system traktuje Was jak dzieci, które trzeba kontrolować, by nie miały za dobrze. To bolesny dysonans między międzynarodowym prawem a naszą krajową, a w konsekwencji lokalną, rzeczywistością.
Odsyłam Was w tym miejscu do mojego felietonu z sierpnia 2023 roku: Co oznaczają specyficzne środki w kontekście niedyskryminacji. Bardzo dużo na ten temat mówi także Strategia na rzecz Osób z Niepełnosprawnościami 2021 – 2030, którą również dla Was analizuję.
Cztery filary niezależności, które podcina pułapka rentowa
Dlaczego tak uparcie walczę piórem (Ok. – może bardziej klawiaturą 😉) o likwidację tego mechanizmu? Ponieważ, analizując historie wielu ludzi (w tym także swoją) i dostępne dane, widzę, jak pułapka rentowa niszczy cztery kluczowe obszary życia, o których pisałem w poprzednich tekstach na stronie Starostwa Powiatowego w Iławie:
1. Fundament niezależności finansowej
Pisałem o edukacji jako drodze do wolności. Ale co nam po edukacji, jeśli nie możemy jej spieniężyć? Stabilność finansowa to nie kaprys – to możliwość decydowania o sobie. To pieniądze na leki, na lepszy wózek, na wyjazd, na życie bez proszenia o pomoc. Pułapka rentowa sprawia, że wielu z Was celowo wybiera gorszą pracę lub pracę na czarno, byle tylko nie stracić renty. To systemowa patologia. Tak się nam świat potoczył, że jako ludzie – w tym osoby z niepełnosprawnościami – w coraz większym stopniu zależymy od nowoczesnych technologii. Któż z nas nie chciałby mieć najnowszego modelu wózka, sterować światłem za pomocą głosu lub obsługiwać komputer wzrokiem? Wiemy doskonale, że wyżej wspomniane technologie są już dostępne na rynku – sam dzięki wsparciu OWiT w Olsztynie posiadam komputer, który obsługuję za pomocą wzroku. Problem polega na tym, że są one niesłychanie drogie i nawet przy obowiązującym obecnie systemie dofinasowań niewielu na nie stać.
2. Godność i tożsamość
Praca to coś więcej niż przelew na konto. To odpowiedź na pytanie: kim jesteś?. To relacje z ludźmi, kawa w biurze, wspólne projekty. To poczucie sprawstwa. System, który zniechęca do pracy, odziera Was z tej godności. Sugeruje, że Waszą jedyną rolą społeczną jest bycie beneficjentem pomocy. A przecież każdy z Was ma talent, który może zaoferować światu.
3. Najlepsza forma rehabilitacji
W tekstach o zdrowiu psychicznym podkreślałem, jak destrukcyjna jest izolacja. Praca wymusza wyjście z domu, dbanie o wygląd, interakcję z innymi. To najlepsza rehabilitacja poznawcza i społeczna, jakiej nie zapewni żaden turnus. Zamykanie ludzi w czterech ścianach strachem przed utratą świadczeń to marnowanie gigantycznego potencjału terapeutycznego rynku pracy.
4. Paradoks technologiczny
I tu dochodzimy do punktu, który boli mnie najbardziej. Żyjemy w czasach rewolucji. Pisałem Wam o cudach techniki w OWiT w Olsztynie, o pracy zdalnej, o wirtualnej rzeczywistości. Dziś osoba, która fizycznie nie może ruszyć ręką, dzięki technologii może zarządzać siecią komputerową czy projektować grafiki. Bariery fizyczne znikają! Ale co z tego, że technologia otwiera drzwi, skoro urzędnik zamyka je na klucz? Co z tego, że możecie pracować z domu dla firmy z drugiego końca świata, skoro przekroczenie progu dochodowego o złotówkę uruchamia lawinę problemów? To absurd, na który nie możemy się godzić.
Czas na odważne decyzje
Likwidacja pułapki rentowej to nie jest postulat roszczeniowy. To logiczna konsekwencja inwestycji, które już ponosimy. Jako samorząd i państwo wydajemy miliony na aktywizację, na PFRON, na likwidację barier architektonicznych. Budujemy podjazdy, kupujemy sprzęt, szkolimy asystentów. Dlaczego więc na samym końcu tej drogi stawiamy znak zakaz wjazdu? Rozwój osób z niepełnosprawnościami nie może być limitowany ustawą. Nie może być obarczony ryzykiem utraty bezpieczeństwa socjalnego. Czas, aby nasze prawo do pracy stało się faktem, a nie tylko martwym zapisem w Konwencji ONZ o Prawach Osób z Niepełnosprawnościami. Zwracam się do Was z pytaniem, które – według mnie – mówi bardzo wiele o jakości naszego życia: czy zdarzyło się Wam odrzucić ofertę pracy ze strachu przed utratą renty? Czy znacie ten dylemat z własnego doświadczenia lub opowieści bliskich? Piszcie do mnie na adres, który znajdziecie zawsze w grafice tytułowej i na końcu każdego felietonu. Wasze historie są paliwem do zmian. Nie bójmy się głośno mówić o tym, że chcemy pracować, zarabiać i żyć godnie – bez systemowego kagańca.
Wojciech Kaniuka, wojciech.kaniuka@powiat-ilawski.pl
mar 19, 2026
Drodzy Przyjaciele Ziemi! Razem możemy osiągnąć więcej, dlatego wraz z nadejściem wiosny zapraszamy Was do udziału w XXV edycji akcji „Czyste Jeziora i Rzeki” [7 kwietnia – 10 maja 2026 r.], organizowanej przez Wydział Ochrony Środowiska i Rolnictwa Starostwa Powiatowego w Iławie. W tym roku działamy pod hasłem: „Bądź dalEKOwzroczny”! To idealny moment, by uczynić naszą małą ojczyznę czystszym i lepszym miejscem do życia.
Powiatowa Akcja Czyste Jeziora i Rzeki, która odbywać się będzie w dniach 7 kwietnia – 10 maja 2026 r., to fantastyczna przygoda a zarazem lekcja poszanowania natury, do której wszystkich zapraszamy. To idealna okazja, by wyjść na powietrze i zrobić coś realnego dla planety. Wspólnie oczyśćmy z porzuconych odpadów nasze parki, skwery, zieleńce oraz brzegi rzek i jezior. Bądźmy dalEKOwzroczni – stańmy się ambasadorami czystego środowiska i promujmy ekologiczne postawy. Każdy z nas ma wpływ na ochronę środowiska, dlatego dołączcie do akcji i poczujcie satysfakcję z działania na rzecz jego ochrony! Wzorem ostatnich lat zbiórka odpadów prowadzona będzie w sposób selektywny, dlatego zabierzcie ze sobą worki do segregacji.
Przypominamy:
Niebieski – papier! Zielony – szkło! Żółty – tworzywa sztuczne i metale! Czarny – odpady zmieszane! Transparentny – tekstylia!
Pamiętajcie, że segregując odpady, przyczyniamy się do ich ponownego wykorzystywania i ograniczenia eksploatacji środowiska. Myślmy odpowiedzialnie o odpadach!
Worki i rękawice do sprzątania możecie odbierać w Wydziale Ochrony Środowiska i Rolnictwa Starostwa Powiatowego w Iławie (ul. Andersa 2A). Na odwrocie ulotki znajdziecie numery telefonów do firm, które wspierają naszą akcję i odbiorą zebrane odpady ze wskazanego przez Was miejsca. Bardzo prosimy o zgłaszanie miejsc oraz terminów pozostawienia zapełnionych worków bezpośrednio do wskazanych firm, które podjęły się je odebrać i zapobiec powtórnemu rozprzestrzenianiu się odpadów. Pamiętajcie, że miejsca pozostawienia akcyjnych odpadów powinny zapewniać swobodny dojazd pojazdom.
Uczestników Powiatowej Akcji Czyste Jeziora i Rzeki zachęcamy do składania sprawozdań w terminie do 25 maja 2026 r. w Punkcie Obsługi Klienta Starostwa Powiatowego w Iławie (parter) lub w Wydziale Ochrony Środowiska i Rolnictwa (III piętro pokój 303 i 313). Więcej informacji o akcji udzielą pracownicy wydziału pod nr tel.: (89) 649 07 80, (89) 649 07 38. Druk sprawozdania i niezbędne informacje znajdziecie na stronie internetowej: www.powiat-ilawski.pl (LINKI PONIŻEJ). Startujcie po statuetki i nagrody. Nie ograniczajcie się w pomysłowości.
Stańmy na straży czystej planety, sprzątając porzucone śmieci.
Z życzeniami dobrej zabawy
Starosta Powiatu Iławskiego
/-/ Bartosz Bielawski
WAŻNE ZAŁĄCZNIKI:
ZASADY SEGREGACJI
ulotka 2026
FORMUŁA_2026
Sprawozdanie 2026
mar 11, 2026
Dzień 11 lutego 2026 roku był dla mnie kolejną okazją do podjęcia gorzkiej, ale jakże potrzebnej diagnozy naszej społecznej rzeczywistości. Zasiadając przed ekranem komputera, by w trybie online śledzić przebieg VI regionalnej konferencji Dostępność dziś i jutro, zorganizowanej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, wiedziałem, że nie czeka mnie wyłącznie gładkie, urzędnicze sprawozdanie. I nie myliłem się. Po raz kolejny utwierdziłem się w przekonaniu, że w drodze do pełnego włączenia społecznego wciąż mamy do pokonania strome schody. I to nierzadko dosłownie.
Wydarzenie to stało się bezkompromisową opowieścią o tym, jak systemowo traktujemy drugiego człowieka. Dobitnie udowodniło, że w dzisiejszej Polsce niwelowanie barier to absolutnie nie jest kwestia charytatywnego gestu, luksusu czy widzimisię urzędników, lecz niezbywalne prawo, które warunkuje niezależne i godne funkcjonowanie każdego z nas.
Czas płynie nieubłaganie – dostępność to nasza wspólna przyszłość
Już podczas otwarcia debaty padły słowa, które w niezwykle trafny sposób zdefiniowały cały sens naszych starań o świat bez barier. Warto przywołać tu refleksję historyczną: jeszcze dekadę temu o projektowaniu uniwersalnym w Polsce w ogóle się nie rozmawiało. Dziś mamy dedykowane ustawy, mamy programy rządowe, ale wciąż brakuje nam pełnej, społecznej świadomości. Prezes ZUS, Mariusz Jedynak, użył bardzo plastycznego i przemawiającego do wyobraźni porównania. Zauważył on, że z dostępnością jest dokładnie tak samo, jak z systemem emerytalnym. Zbyt często przypominamy sobie o niej dopiero wtedy, gdy stajemy w obliczu jesieni życia lub nagłej utraty sprawności, stojąc z papierowym wnioskiem w drżącej ręce.
A przecież, patrząc na nieubłagane statystyki demograficzne, prędzej czy później każdy z nas będzie musiał z tej dostępności skorzystać. Zmierzamy w kierunku społeczeństwa gwałtownie starzejącego się, w którym to seniorzy i osoby ze szczególnymi potrzebami będą stanowić ogromną, jeśli nie przeważającą część obywateli. Dlatego musimy natychmiast przestać traktować niwelowanie przeszkód jako przywilej dla nielicznych. To absolutny fundament nowoczesnego państwa i inwestycja w naszą własną, bezpieczną przyszłość. Niezwykle cenną inicjatywą, o której wspomniano podczas debaty, jest planowane wdrożenie tematyki dostępności do szkół ponadpodstawowych w ramach Lekcji z ZUS. To krok milowy – by młode pokolenie, które dziś jeszcze nie myśli o fizycznych i cyfrowych barierach, od najmłodszych lat uczyło się empatii i projektowania uniwersalnego jako czegoś całkowicie naturalnego.
Lęk, milczenie i upominanie się o własną godność
Jednym z wątków, który podczas paneli dyskusyjnych poruszył mnie najmocniej, była kwestia egzekwowania prawa do niezależnego życia na poziomie lokalnym. Z informacji przekazanych przez Łukasza Iwancio z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych wyłania się obraz, który dla nas – mieszkańców mniejszych społeczności, takich jak nasze w powiecie iławskim – brzmi niestety aż nadto znajomo.
Okazuje się, że choć mechanizm skargowy na brak dostępności architektonicznej czy cyfrowej w podmiotach publicznych istnieje od kilku lat i powoli przynosi owoce, to obywatele wciąż bardzo rzadko z niego korzystają. Głównym powodem jest zwykły, paraliżujący ludzki strach. Wyobraźmy sobie samotnego seniora lub osobę z niepełnosprawnością, która musi napisać oficjalną, imienną skargę na jedyną w gminie przychodnię lekarską, lokalny ośrodek pomocy czy urząd, ponieważ brakuje tam podjazdu, windy lub asystenta. Tacy ludzie najczęściej rezygnują z walki o swoje fundamentalne prawa, w obawie przed tym, że w przyszłości spotkają się z niechęcią, odrzuceniem czy wręcz ostracyzmem ze strony lokalnego personelu.
Zwróciła na to uwagę również prezes PFRON, Małgorzata Lorek, a także przedstawiciele administracji rządowej. Podkreślano, że choć mechanizmy twardego prawa i ewentualnych kar są niezwykle potrzebne, to często najlepszym i najszybszym rozwiązaniem okazuje się zwykły dialog. Czasami wystarczy szczera rozmowa z kierownikiem lokalnego urzędu czy dyrektorem placówki kulturalnej, by uświadomić im problem, którego wcześniej – patrząc z wygodnej perspektywy osoby w pełni sprawnej – po prostu nie dostrzegali. Zmiana zaczyna się od świadomości, a prawo ma nam jedynie w tym dialogu asystować. Wciąż jednak brakuje nam systemowego poczucia bezpieczeństwa, chociażby w postaci w pełni anonimowych zgłoszeń, które chroniłyby najsłabszych obywateli.
Archipelag dostępności na oceanie wykluczenia
Podczas panelu eksperckiego usłyszeliśmy również bezlitosną, pozbawioną pudru diagnozę polskiej rzeczywistości cyfrowej. Artur Marcinkowski z Fundacji Widzialni określił obecny stan wdrażania standardów mianem wyspowego archipelagu dostępności. Oznacza to, że mamy w kraju instytucje państwowe i duże firmy, które są wzorem do naśladowania – to te nieliczne, jasne i bezpieczne punkty na mapie. Wokół nich wciąż rozciąga się jednak ogromny, mroczny ocean wykluczenia, gdzie skomplikowane aplikacje bankowe, nieczytelne strony e-commerce czy niedostępne formularze urzędowe odcinają użytkowników od decydowania o własnym życiu i finansach.
Z czego wynika ten gigantyczny opór twórców i biznesu? Jacek Zadrożny, znany z bezkompromisowego podejścia niezależny ekspert, postawił odważną, psychologiczną tezę: jako społeczeństwo podświadomie panicznie boimy się starości, chorób i niedołężności. Wypieramy te tematy z naszej codzienności, traktując je niemal jak tabu, a co za tym idzie – marginalizujemy kwestię dostępności, spychając ją na sam dół listy decyzyjnych priorytetów. Jak gorzko zauważono, w sektorze prywatnym udogodnienia wciąż często traktowane są jako zło konieczne, robione wyłącznie pod przymusem prawa, a nie z głębokiego poczucia społecznej odpowiedzialności za klienta.
Złudzenie jednorazowego sukcesu
Co więcej, przedstawiciel Ministerstwa Cyfryzacji, Rafał Kanarek, zwrócił uwagę na bardzo niebezpieczną pułapkę, w którą wpadają samorządy i firmy. Dostępność to nie jest jednorazowy projekt, który można zrealizować, odhaczyć podczas audytu, oprawić certyfikat w ramkę i o wszystkim zapomnieć. To nieustanny proces. Co z tego, że instytucja wyda ogromne środki na perfekcyjne dostosowanie strony internetowej, jeśli następnego dnia nieprzeszkolony pracownik opublikuje na niej niezwykle ważny komunikat w formie niedostępnego skanu bez tekstu alternatywnego? W ułamku sekundy cała technologiczna praca idzie na marne, a obywatel z dysfunkcją wzroku znowu odbija się od wirtualnej ściany.
Potrzebujemy urzędników i twórców, dla których dostępność będzie naturalnym odruchem – od pierwszej linijki kodu po ostatni opublikowany dokument tekstowy. Eksperci radzą wprost: najszybszą lekcją pokory i empatii dla każdego decydenta czy programisty jest zaproszenie osoby niewidomej, głuchej lub seniora do przetestowania ich produktu na żywo. Kiedy prezes firmy widzi na własne oczy, że jego klient nie potrafi sfinalizować koszyka zakupowego w e-sklepie, to doświadczenie na zawsze zmienia jego menadżerską perspektywę.
Rozwiązania są na wyciągnięcie ręki – czas przejść od projektów do systemu
Dostępność to jednak nie tylko wytykanie błędów, ale ogromna, biznesowa szansa. Przedsiębiorcy, którzy zignorują rosnącą grupę seniorów i osób z niepełnosprawnościami, po prostu wypadną z rynku. Jak zauważył Przemysław Herman z Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej, państwo wreszcie odchodzi od tymczasowych projektów na rzecz trwałego, systemowego wsparcia. Zrzucanie winy na brak środków traci rację bytu, bo w przestrzeni publicznej czekają potężne instrumenty finansowe.
Magdalena Nowosadzka z Banku Gospodarstwa Krajowego przypomniała o bezprecedensowych pożyczkach dla firm: do miliona złotych na kompleksową likwidację barier architektonicznych, informacyjno-komunikacyjnych i cyfrowych, przy stałym oprocentowaniu wynoszącym zaledwie 0,15 proc. w skali roku. Co najważniejsze, uzyskanie certyfikatu dostępności pozwala na umorzenie kapitału nawet do 30 proc. Wyobraźmy sobie całkowicie dostosowaną infrastrukturę turystyczną nad naszym Jeziorakiem czy pozbawione progów iławskie punkty usługowe. Środki na tę zmianę naprawdę są na wyciągnięcie ręki.
Zimowa konferencja ZUS utwierdziła mnie w przekonaniu, że budowanie świata bez barier wymaga ciągłej, rzetelnej pracy. Powszechna dostępność to dziś prawdziwa miara naszego humanizmu i poparty demografią krok w stronę przyszłości, w której nikt nie zostanie zepchnięty na margines.
A jak ta sytuacja wygląda z Waszej, codziennej perspektywy? Czy w naszych lokalnych instytucjach, przychodniach, bankach i sklepach zauważacie już tę realną, fizyczną i cyfrową poprawę dostępności? A może wciąż, każdego dnia, napotykacie na architektoniczne i biurokratyczne progi, których z powodu czyjegoś zaniedbania nie da się w żaden sposób pokonać?
Zachęcam Was gorąco do podzielenia się swoimi historiami i przemyśleniami. Niezmiennie czekam na Wasze maile i wiadomości – bo tylko dzięki naszej wspólnej debacie, głośnemu mówieniu o potrzebach i solidarnym działaniu, mamy siłę, by trwale zmieniać otaczający nas świat na lepsze. 😊
Wojciech Kaniuka, wojciech.kaniuka@powiat-ilawski.pl