lis 18, 2025
W Zespole Szkół im. Ireny Kosmowskiej w Suszu powstała właśnie nowoczesna, wirtualna strzelnica. To drugie takie miejsce w powiecie iławskim. Pierwsze strzelnica działa już z dużym powodzeniem w Zespole Szkół im. Konstytucji 3 Maja w Iławie. To efekt skutecznego działania Powiatu Iławskiego, który zdobył rządowe dofinansowanie w konkursie „Strzelnica w powiecie 2025”, ogłoszonym przez Ministerstwo Obrony Narodowej. Powiat Iławski z powodzeniem kontynuuje działania związane z rozwojem infrastruktury szkoleniowej o charakterze proobronnym.
W piątek 14 listopada w Zespole Szkół im. Ireny Kosmowskiej w Suszu odbyła się uroczystość otwarcia strzelnicy, podczas której gości witała, jako gospodarze wydarzenia, dyrektor szkoły Beata Szczepaniak – Furman.Wyraziła nadzieje na powstanie w murach szkoły, w niedalekiej przyszłości, liceum mundurowego. Wszystko to w związku z nowymi możliwościami edukacyjnymi, które stwarza strzelnica wirtualna w szkole. Ale nie tylko, gdyż temat zbiegł się z jeszcze inną inicjatywa o tematyce wojskowej – w Suszu ma powstać bowiem jednostka wojskowa, która będzie elementem 1. Dywizji Piechoty Legionów i będzie miała charakter koszarowo-magazynowy. Przedstawiciele tej jednostki przyjęli zaproszenie na uroczystość otwarcia strzelnicy.
– Jako dyrektor bardzo chciałam, by powstała wirtualna strzelnica w Suszu – mówiła podczas uroczystości dyrektor szkoły. – Dzięki perspektywicznemu myśleniu organu prowadzącego naszą szkołę ,takie marzenia się spełniają. Kolejnym krokiem , marzeniem , które wpisuje się w potrzeby rynku pracy jest utworzenie klasy Liceum Ogólnokształcącego o profilu wojskowym w roku szkolnym 2026-2027 . Mamy nadzieję, że jednostka wojskowa , która powstanie w Suszu będzie ściśle współpracować z naszą szkołą w klasie przygotowania wojskowego.Stanie się „patronacką jednostką wojskową”. To piękna perspektywa wzbogacenia oferty edukacyjnej naszej szkoły a wirtualna strzelnica do utworzenia klasy o profilu wojskowym na pewno się przyczyni.
Wicestarosta Powiatu Iławskiego Maciej Rygielski, który był obecny, podkreślił rolę pracy i zaangażowania w projekt strzelnicy ze strony konkretnych ludzi, pracowników Starostwa Powiatowego w Iławie, z Wydziału Budownictwa, Architektury i Inwestycji, Wydziału Rozwoju i Zarządzania Projektami oraz Wydziału Organizacyjnego, Spraw Obywatelskich, Zdrowia i Bezpieczeństwa. Wszystkim tym osobom serdecznie podziękował.
Samorząd Powiatu reprezentował także Jarosław Piechotka, Członek Zarządu Powiatu Iławskiego.
Podczas otwarcia wyjątkowo nie przecinano wstęgi, a oddano symboliczne strzały, żeby podkreślić wagę powstania tego miejsca. Zaproszenie na otwarcie strzelnicy przyjęli samorządowcy, m.in. Marcin Mądry, burmistrz Susza z zastępcą Aleksandrą Dwórznik, Kierownik Komisariatu Policji w Suszu Sławomir Siemianowski, płk Jacek Zaniewski z I Dywizji Piechoty Legionów z Przedstawicielami jednostki wojskowej, Naczelnik OSP Susz Robert Frankiewicz, pracownicy Starostwa Powiatowego w Iławie, radni powiatowi, dyrektorzy szkół i jednostek. Szkoły podstawowe, z którymi podpisane zostanie porozumienie współpracy reprezentowała dyrektor Szkoły Podstawowej w Kamieńcu, Ewa Górny.
Młodzież z Zespołu szkół im. Ireny Kosmowskiej w Suszu przygotowała dla gości kulinarny poczęstunek.
Nowo powstała strzelnica wirtualna jest wyposażona w multimedialny system umożliwiający bezpieczne szkolenie w zakresie posługiwania się bronią oraz ćwiczenia wykrywania i identyfikacji celów. Zamiast klasycznych tarcz uczniowie korzystają z systemu multimedialnego, który umożliwia bezpieczne i realistyczne ćwiczenia z użyciem laserowych symulatorów. Rozwiązanie to pozwala na profesjonalny trening strzelecki w warunkach całkowicie bezpiecznych, zarówno dla uczniów, jak i innych grup społecznych zainteresowanych szkoleniem proobronnym.
FOTORELACJA Z OTWARCIA NOWEJ STRZELNICY WIRTUALNEJ, SUSZ 14.11.2025 R.
Konkurs Ministerstwa Obrony Narodowej skierowany był do jednostek samorządu terytorialnego, które planują utworzenie nowoczesnych strzelnic wirtualnych z odpowiednim wyposażeniem, umożliwiających prowadzenie zorganizowanych szkoleń.
Strzelnica jest dedykowana dedykowana głównie młodzieży ze szkół ponadpodstawowych, ale także członkom organizacji pozarządowych prowadzących działalność proobronną oraz funkcjonariuszom formacji uzbrojonych spoza Sił Zbrojnych.
Całkowita planowana wartość inwestycji: 234 487,00 zł,
w tym:
Dotacja celowa z Budżetu Państwa: 69,9 %, tj. 163 906,00 zł
Wkład własny samorządu Powiatu Iławskiego wynosi: 30,1%, tj. 70 581,00 zł.
Zakres zadania obejmuje:
adaptację pomieszczenia na potrzeby utworzenia wirtualnej strzelnicy w Zespole Szkół w Suszu,zakup pierwszego wyposażenia strzelnicy wirtualnej, w tym zestawu startowego
materiałów eksploatacyjnych.
Celem przedsięwzięcia jest:
rozwój sportu strzeleckiego w Polsce,
zwiększenie dostępności do profesjonalnych szkoleń strzeleckich,
podniesienie atrakcyjności sportu strzeleckiego, kształtowanie i utrwalanie prawidłowych nawyków strzeleckich wśród młodzieży szkolnej i członków organizacji pozarządowych prowadzących działalność o charakterze proobronnym.
kształtowanie i utrwalanie prawidłowych nawyków strzeleckich wśród młodzieży.
Fot.www.powiat-ilawski.pl (M.Rogatty)
lis 7, 2025
Barcelona od dawna była jednym z moich największych marzeń turystycznych. Zawsze kojarzyła mi się ona z wolnością, swobodą, tolerancją, a jednocześnie ze wspaniałą kulturą, historią, architekturą i nowoczesnością. Nie byłoby mnie w Barcelonie, gdyby nie Piotr Heyda – mój wieloletni już asystent osobisty i stały bywalec w tym wspaniałym mieście. Gdyby nie jego ogromny trud, wysiłek i poświęcenie, ta podróż nigdy nie doszłaby do skutku. Nie byłaby ona tak bogata w wydarzenia, intensywna i wyjątkowa. Piotrze, raz jeszcze DZIĘKUJĘ CI za to, że ta podróż była po prostu moją wyprawą życia. Bez Ciebie to by się nie udało!
Nie znajdziesz tam wysokich krawężników. Wjazd na chodnik dosłownie zlewa się z ulicą. Zabytkowe, wybrukowane place czy deptaki także nie stanowią problemu – są bowiem na nich wylane specjalne pasy asfaltowe, przeznaczone dla osób poruszających się na wózkach. Bez problemu pojedziemy metrem i autobusami – nawet tymi małymi. Wystarczy nacisnąć przycisk, a rampa wysunie się automatycznie. Czasami kierowca się zapomni, ale wtedy wystarczy tylko do niego uprzejmie zawołać.
To miasto wielobarwnych ludzi – tak bardzo różnych od siebie, a jednocześnie tworzących jedną spójną całość. Nieistotne kim jesteś. Najważniejsze, że jesteś sobą i pozwalasz na to innym. W Barcelonie znalazłem ludzi wielu narodowości, kultur, religii. Ludzi, którzy mają swoje tradycje, zwyczaje, obyczaje, swój styl życia i swoje przyzwyczajenia. Żyją obok siebie i nie przeszkadza im odmienność – stwierdziłbym nawet, że w przypadku Barcelony jest ona atutem, a nie problemem. Ale to trzeba zobaczyć, poczuć i przekonać się na własnej skórze – po to, żeby stereotypy, uprzedzenia i brak wiedzy ustąpiły miejsca faktom.
Zdjęcia, BARCELONA, 7 – 14 października 2025 roku.
Barcelona – kilka najważniejszych faktów
Barcelona to miasto, w którym na każdym kroku historia splata się ze śmiałą wizją przyszłości. Założona jeszcze w czasach rzymskich, przez wieki rozwijała się jako kluczowy port śródziemnomorski, stając się jednym z najważniejszych ośrodków Korony Aragonii. Jej burzliwe dzieje, naznaczone walką o katalońską autonomię i unikalny charakter, ukształtowały jej niepokorny i dumny duch, który czuje się do dziś, spacerując wąskimi uliczkami Dzielnicy Gotyckiej.
Miejscową dumą i bijącym sercem kultury jest oczywiście język kataloński i bogata tradycja. Obok światowego dziedzictwa Gaudi’ego, miasto celebruje fiesty, jak na przykład La Mercè czy Sant Jordi (kataloński Dzień Książki i Róż), które ukazują autentyczny, radosny i wspólnotowy charakter mieszkańców. To tutaj, w sercu Katalonii, poczucie odrębności i przywiązania do tradycji jest siłą napędową, a nie balastem.
Przełom XIX i XX wieku, a zwłaszcza modernizm kataloński, nadał Barcelonie jej niepowtarzalne architektoniczne oblicze. Dziś jest to już metropolia globalna, centrum innowacji, designu i technologii. Rozwój po Igrzyskach Olimpijskich w 1992 roku otworzył miasto na morze, tworząc nowoczesną linię brzegową i tętniące życiem dzielnice. Barcelona udowadnia, że można być jednocześnie miastem-muzeum i ośrodkiem awangardy.
Współczesna Barcelona jest dynamiczna, tolerancyjna i zawsze w ruchu. To kalejdoskop smaków, dźwięków i ludzi. Od hipsterskiego El Born, przez elegancką Eixample, po artystyczny Raval – każda dzielnica ma swój unikalny rytm. Jest to miasto, które zachęca do kwestionowania status quo, inspiruje do twórczości i, co najważniejsze, pozwala każdemu czuć się u siebie. To połączenie historycznej głębi z absolutną nowoczesnością, które hipnotyzuje.
Zaczęliśmy od widoku z góry
A konkretnie od punktu widokowego, który znajduje się na dachu centrum handlowego Arenas de Barcelona. Jest to przebudowana dawna arena walk byków, położona przy Plaça d’Espanya (Plac Hiszpański) w Barcelonie. Z jego tarasu roztacza się panoramiczny widok 360 stopni na plac, a w szczególności na dwie Wieże Weneckie, Avinguda de la Reina Maria Cristina oraz na wzgórze Montjuïc, gdzie widoczny jest Palau Nacional (Narodowe Muzeum Sztuki Katalońskiej). W tym dniu naszym miejscem docelowym był pewien park, o którym wie każdy, kto choć przez chwilę zainteresował się Barceloną.
Park Guell
To nie jest zwykły park – to żywe, organiczne dzieło sztuki stworzone przez geniusza Antoniego Gaudíego. Wędrując wśród fantazyjnych mozaik, bajkowych pawilonów i falujących linii, czuje się, jakby weszło się do krainy prosto z snu. Kolorowe ławki, słynna salamandra (El Drac) i kolumnady przypominające palmy sprawiają, że architektura zdaje się stapiać z naturą. To stąd rozpościera się jeden z najlepszych, najbardziej pocztówkowych widoków na miasto i Morze Śródziemne – idealne miejsce na złapanie oddechu. W drodze natknęliśmy się na sklep jednego najbardziej znanych na świecie klubów piłkarskich – FC Barcelona.
Sagrada de Familia
To miejsce jest jedną z najważniejszych wizytówek Barcelony. Co prawda, obejrzeliśmy je tylko z zewnątrz, ale i tak zrobiło na nas ogromne wrażenie.
Sagrada Família – to symbol Barcelony i niekończąca się, gigantyczna opowieść w kamieniu. To coś więcej niż kościół, to kosmiczny projekt, nad którym pracował Gaudí, czerpiąc inspirację bezpośrednio z natury i wiary. Nawet oglądana tylko z zewnątrz, robi piorunujące wrażenie: fasady Narodzenia i Męki Pańskiej są kompletnie różne, pełne detali, które można studiować godzinami. Wyobrażam sobie, jakiej siły wrażenia dostarcza wnętrze, gdzie światło filtruje się przez witraże, zamieniając nawę w las kolorów.
Muzeum Picassa w Barcelonie i dwie pobliskie galerie
Muzeum Picassa w Barcelonie to absolutny must-see, ale nie dlatego, że pokazuje najbardziej znane, kubistyczne dzieła mistrza. Unikalność tego miejsca polega na tym, że dokumentuje ono formatywne lata geniusza. Zgromadzono tu przede wszystkim prace z okresu jego młodości i wczesnej dojrzałości – od niemal akademickich portretów i martwych natur, po pierwsze, śmiałe eksperymenty. Widzieć, jak rozwijał się ten artystyczny umysł, zanim jeszcze stał się ikoną, to niesamowite doświadczenie.
Wizyta w tym muzeum uświadamia, że geniusz nie rodzi się znikąd – jest efektem ciężkiej pracy, mistrzowskiego opanowania warsztatu i nieustannego poszukiwania. Muzeum Picassa w Barcelonie to podróż do korzeni jego kreatywności, moment, w którym tradycja zderza się z nowoczesnością w umyśle młodego, ale już niebywale pewnego siebie artysty. Przed i po wizycie w Muzeum Picassa odwiedziliśmy dwie niezwykłe galerie ze sztuką nowoczesną, które zrobiły na nas ogromne wrażenie.
Park de la Ciutadella
Łuk Triumfalny (Arc de Triomf) znajduje się przy szerokiej alei prowadzącej bezpośrednio do Parku de la Ciutadella. Park de la Ciutadella to zielona oaza i idealne miejsce na regenerację po intensywnym zwiedzaniu. Powstał na terenie dawnej cytadeli, co samo w sobie jest symbolicznym zwycięstwem wolności i życia nad wojskową opresją. Centralnym punktem jest spektakularna kaskada La Cascada, zdobiona rzeźbami i inspirowana Fontanną di Trevi, przy której projektowaniu miał swój udział młody Gaudí. Można tu popływać łódką po jeziorze, po prostu poleżeć na trawie, albo podziwiać imponujący Łuk Triumfalny, który stoi przy głównym wejściu. To płuca i serce towarzyskie miasta. To tutaj spotkaliśmy grupkę młodzieży, która w jednej z altan uczyła się tańca, zachęcając do tego zaciekawionych przechodniów. Całkiem sporo z nich dało się namówić. 🙂
Barcelona to miasto, w którym nuda nie znajdzie dla siebie miejsca. Każdy znajdzie coś dla siebie. Gust nie jest tutaj przeszkodą. I jak różna jest Barcelona, tak my trafiliśmy na trzy niezwykłe i jakże inne od siebie imprezy – od koncertu muzyki flamenco, poprzez muzykę kubańską w klubie jazzowym, aż po imprezę taneczną w klubie techno. Muzykę w Barcelonie można znaleźć niemal wszędzie – zwłaszcza na placach, w parkach i na Starym Mieście. Barcelona tętni muzyką – różnorodną i wykonywaną przez ludzi z pasją, zarówno zawodowców, jak i amatorów. Towarzyszą jej także inne różne performance’e uliczne.
Fontana Magica de Montjuïc
Jest niewątpliwie także miejscem (wydarzeniem), które koniecznie trzeba zobaczyć, będąc w Barcelonie.To nie jest fontanna – to prawdziwy spektakl wody, światła i muzyki. Magiczna Fontanna na wzgórzu Montjuïc, zbudowana na wystawę w 1929 roku, to widowisko, którego rytm hipnotyzuje. Kiedy zapada zmrok, woda tańczy w rytm klasycznej i nowoczesnej muzyki, mieniąc się tysiącem kolorów. To jest to magiczne doświadczenie, które łączy w sobie monumentalną architekturę (Plac Hiszpański i Palau Nacional w tle) z efemeryczną, ale poruszającą sztuką dźwięku i światła.
Wzgórze Montjuic i park kaktusów
Wzgórze Montjuïc to wspaniały taras widokowy nad miastem, pełen historii i zieleni. Można tu wjechać kolejką linową, by podziwiać widok na port i wybrzeże, zwiedzić zamek, a następnie zanurzyć się w ciszy licznych ogrodów. Szczególnie urzekający jest Park Kaktusów (Jardins de Mossèn Costa i Llobera), gdzie setki gatunków tych wytrzymałych roślin tworzą niezwykły, niemal pustynny krajobraz. To idealne miejsce, by uciec od zgiełku miasta i poczuć się jak na innej planecie.
Pomnik Krzysztofa Kolumba w Barcelonie
Majestatyczny pomnik Kolumba wznosi się u zbiegu słynnej La Rambla i Port Vell, wskazując symbolicznie Morze Śródziemne. Upamiętnia on powrót podróżnika z jego pierwszej wyprawy do Ameryki i jest hołdem złożonym wielkiej epoce odkryć. To nie tylko punkt orientacyjny, ale też fantastyczny punkt widokowy – warto wjechać na samą górę, by spojrzeć na ruchliwą La Ramblę i port z zupełnie nowej perspektywy.
La Rambla i dom Gaudiego
La Rambla to nie ulica, to arteria, która tłoczy krew w serce Barcelony. Od Placu Katalońskiego aż do pomnika Kolumba toczy się tu nieustanne, chaotyczne i wciągające życie. To symbol barcelońskiej swobody, aleja, na której możesz znaleźć absolutnie wszystko: stragany z kwiatami, pyszniący się kolorami targ La Boqueria, niesamowite żywe rzeźby i tłumy ludzi ze wszystkich zakątków świata. To spacer, którego nie można pominąć, jeśli chcesz poczuć prawdziwy, niepowtarzalny puls tego miasta! Domy Gaudíego to osobny, fantastyczny rozdział tej podróży! Spacerując eleganckim Passeig de Gràcia, natrafiasz na cuda, które łamią wszelkie zasady architektury. Weźmy choćby Casa Batlló, z fasadą niczym podwodny świat stworzony ze szkła i ceramiki, albo Casa Milà (zwana La Pedrera, czyli Kamieniołom) z jej falującymi liniami i kominami przypominającymi armię wojowników. To nie są budynki – to organiczne, surrealistyczne rzeźby mieszkalne, które udowadniają, że kreatywność w Barcelonie nie ma żadnych granic, a każdy, nawet najbardziej prozaiczny element, może stać się absolutnym dziełem sztuki.
Wzgórze Tibidabo
Domy Gaudíego to osobny, fantastyczny rozdział tej podróży! Spacerując eleganckim Passeig de Gràcia, natrafiasz na cuda, które łamią wszelkie zasady architektury. Weźmy choćby Casa Batlló, z fasadą niczym podwodny świat stworzony ze szkła i ceramiki, albo Casa Milà (zwana La Pedrera, czyli Kamieniołom) z jej falującymi liniami i kominami przypominającymi armię wojowników. To nie są budynki – to organiczne, surrealistyczne rzeźby mieszkalne, które udowadniają, że kreatywność w Barcelonie nie ma żadnych granic, a każdy, nawet najbardziej prozaiczny element, może stać się absolutnym dziełem sztuki.
Tibidabo, najwyższe wzgórze w paśmie Serra de Collserola, oferuje najszerszy i najbardziej spektakularny widok na całą Barcelonę. To tutaj znajduje się uroczo staroświecki park rozrywki, który ma już ponad sto lat! Tuż obok wznosi się neogotycki kościół Temple Expiatori del Sagrat Cor. Wizyta na Tibidabo to jak podróż w czasie, łącząca zapierającą dech w piersiach panoramę z beztroską rozrywką w stylu retro.
Nie znajdziesz tam wysokich krawężników. Wjazd na chodnik dosłownie zlewa się z ulicą. Zabytkowe, wybrukowane place czy deptaki także nie stanowią problemu – są bowiem na nich wylane specjalne pasy asfaltowe, przeznaczone dla osób poruszających się na wózkach.
Bez problemu pojedziemy metrem i autobusami – nawet tymi małymi. Wystarczy nacisnąć przycisk, a rampa wysunie się automatycznie. Czasami kierowca się zapomni, ale wtedy wystarczy tylko do niego uprzejmie krzyknąć. Na Tibidabo można wjechać i zjechać autobusem lub (co dla turystów jest dużo bardziej atrakcyjne) kolejką szynową, która jest dostępna. Na Montjuic dostaniemy się wyłącznie autobusem. Kursująca tam kolejka linowa, która dociera na samą plażę, nie jest, niestety, dostępna dla osób z niepełnosprawnościami. Gorzej było też z pociągiem, którym wracaliśmy na lotnisko. Obydwa przypadki należy jednak zdecydowanie uznać za jednostkowe.
Ciekawa jest także sama podróż samolotem. Pozwólcie jednak, że temu zagadnieniu poświęcę kiedyś oddzielny felieton.
Barcelona to miasto, w którym zdecydowanie można się zakochać. Ten nietypowy stan psychiczny (jakim jest oczywiście zakochanie) w przypadku tego niezwykłego miejsca dopadnie przede wszystkim tych, którzy cenią sobie wolność, niezależność i niczym nieograniczoną swobodę. Zdecydowanie chciałbym tam jeszcze kiedyś wrócić.
Piotrze, raz jeszcze DZIĘKUJĘ CI za to, że ta podróż była po prostu moją wyprawą życia. Bez Ciebie to by się nie udało. [Piotr Heyda – asystent osobisty osób z niepełnosprawnościami, mediator sądowy]
Więcej grzechów nie pamiętam. Za wszystkie szczerze nie żałuję. Pokornie proszę o możliwość popełnienia ich po raz kolejny. 😉
Barcelona, 7 – 14 października 2025 roku.
Wojciech Kaniuka, wojciech.kaniuka@powiat-ilawski.pl
Fot. Archiwum prywatne
lis 4, 2025
Kamila Bednarska, Janusz Bednarski oraz Krzysztof Ruczyński zostali wybrani najaktywniejszymi wolontariuszami powiatu iławskiego. Poza nimi jeszcze cztery osoby zostały wyróżnione za pracę wolontarystyczną, wśród nich są: Joanna Mazurkiewicz, Mateusz Ryszczuk, Nikola Czarnecka, Weronika Dumkiewicz. Uroczystość przyznania wyróżnień odbyła się w siedzibie Starostwa Powiatowego w Iławie, a statuetki wręczał Bartosz Bielawski, Starosta Powiatu Iławskiego oraz Wojciech Jankowski z Elbląskiego Stowarzyszenia Wspierania Inicjatyw Pozarządowych.
Konkursu na „Najaktywniejszego wolontariusza powiatu iławskiego roku 2025” jest realizowany przez Elbląskie Stowarzyszenie Wspierania Inicjatyw Pozarządowych w ramach zadania publicznego pn. „Działania wspomagające technicznie, szkoleniowo, informacyjnie organizacje pozarządowe oraz podmioty wymienione w art. 3 ust. 3 ustawy o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie”, współfinansowanego ze środków Powiatu Iławskiego.
Dyplomy gratulacyjne oraz drobne upominki wręczył Starosta Powiatu Iławskiego Bartosz Bielawski, który jak mówi, niezwykle ceni działalność wolontarystyczną, która w swojej idei jest bezinteresowna, ochotnicza.
– Ogromnie się cieszę, że przypadł mi zaszczyt poznania Państwa i pogratulowania udziału w konkursie na wolontariusza roku 2025 w powiecie iławskim, laureatom oczywiście szczególnie gratuluję. Zdaję sobie sprawę, że w świecie w którym panuje pogoń za sprawami bieżącymi, taka działalność jest szczególnie cenna. Składam Państwu serdeczne życzenia wszystkiego dobrego, wytrwałości oraz nieustającej satysfakcji. Grupa wolontariuszy jest zróżnicowana wiekowo i naprawdę to jest dobra wiadomość. Z radością słucham wypowiedzi obecnych tu wolontariuszek z naszych szkół średnich, że już od podstawówki działają w wolontariacie. To jest budujące i imponujące. Serdecznie wszystkim Państwu gratuluję!
Gratulacje wolontariuszom złożył także Jarosław Piechotka, Członek Zarządu Powiatu Iławskiego, który uczestniczył w uroczystości.
Kim są laureaci?
Kamila Bednarska, Janusz Bednarski oraz Krzysztof Ruczyński
– jako grupa przyjaciół od 2020 roku, formalnie działają jako Fundacja Iławska Pomocna Dłoń, od lutego 2025 roku. Jej korzenie sięgają jednak stycznia 2020 roku, kiedy to rozpoczęto pierwszą akcję charytatywną „Złom na wagę życia” dla Julki chorej na SMA.
Od tamtej pory członkowie fundacji nieustannie angażują się w pomoc potrzebującym, organizując liczne akcje społeczne i charytatywne. W lutym 2022 roku zainicjowali zbiórkę darów dla Ukrainy, która spotkała się z ogromnym odzewem mieszkańców Iławy. Pomoc została dostarczona bezpośrednio na granicę oraz do ukraińskich miejscowości — również przez członków fundacji osobiście. Od 2023 roku organizują Wigilię dla osób potrzebujących — wydarzenie, które stało się jej sztandarowym projektem, gromadzącym setki osób w atmosferze wspólnoty, ciepła i wzajemnego wsparcia. W 2025 roku odbędzie się już kolejna edycja tej wyjątkowej inicjatywy. We wrześniu 2024 roku grupa zorganizowała akcję „Mieszkańcy Iławy dla powodzian”, dostarczając pomoc do zalanych miejscowości Głuchołazy i Polanica-Zdrój. Członkowie fundacji nie tylko koordynowali zbiórkę, ale również osobiście zawieźli dary, stając się symbolem lokalnej solidarności. Obecnie Fundacja prowadzi cykl posiłków „Bułka i Zupa” dla najbardziej potrzebujących mieszkańców Iławy — inicjatywę, która łączy pomoc materialną z budowaniem więzi społecznych. Fundacja Iławska Pomocna Dłoń to przykład oddolnej inicjatywy, która dzięki pasji, empatii i konsekwencji swoich członków realnie zmienia życie lokalnej społeczności. Jej działalność opiera się na wartościach takich jak wdzięczność i solidarność.

Joanna Mazurkiewicz
– jest współorganizatorką Biegu Charytatywnego „Dobro wraca”. Jest liderem, który nie mówi tylko o tym, jak ważne jest pomaganie, ale wprowadza to w życie. Choć jest dyrektorką Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Iławie, nie stoi z boku – jest z ludźmi, angażuje i zaraża swoją pasją, można zawsze na nią liczyć. To osoba, która zawsze służy pomocą. Pani Joanna nie tylko organizuje ten bieg, ale od at dba o to, żeby w naszym powiecie wszyscy wiedzieli, że dzieci w pieczy zastępczej też zasługują na miłość, bezpieczeństwo i szansę na lepszą przyszłość.

Mateusz Ryszczuk
– jest bardzo zaangażowany w lokalne działania społeczne, współtwórcą inicjatywy: „Susz dla zwierząt”, której celem jest pomoc bezdomnym zwierzętom nie tylko z terenu Susza. Jego działania obejmują również wspieranie osób samotnych z terenu gminy. Mateusz organizuje wydarzenia charytatywne, z których dochód przeznaczany jest na cele społeczne. Regularnie pomaga seniorom w codziennych obowiązkach i włącza się w lokalne inicjatywy.

Nikola Czarnecka
– uczennica Zespołu Szkół im. Ireny Kosmowskiej w Suszu, od lat aktywnie angażuje się w działalność wolonatriacką na rzecz społeczności lokalnej. Wielokrotnie współpracowała przy organizacji zawodów triathlonowych „Susz Triathlon, ponadto współpracuje ze Środowiskowym Domem Samopomocy w Suszu udzielając wsparcia organizacyjnego i opiekuńczego nad mieszkańcami domu. Jest też wolontariuszką podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Suszu. Jak mówi z wolontariatem związana jest od podstawówki.

Weronika Dumkiewicz
– to osoba, która od najmłodszych lat angażuje się w różne akcje społeczne. W Zespole Szkół im. Bohaterów Września 1939 Roku w Iławie pełni funkcję przewodniczącej Samorządu Uczniowskiego i razem z członkami samorządem organizuje różne imprezy: Walentynki, Dzień Chłopaka, turnieje sportowe i e-sportowe, kiermasze czy akcje charytatywne. Wraz ze znajomymi zainicjowała warsztaty: rzeźbienia w drewnie, szydełkowania, robienia świec, pieczenia pierników oraz profesjonalnych warsztatów DJowania dla iławskiej młodzieży. Od 2021 roku jest wolontariuszką na triathlonie w Suszu.


Czym jest wolontariat?
Słowo wolontariat pochodzi od łacińskiego słowa voluntas, oznaczając ego dobrowolność, ochotniczość i oznacza dobrowolną, nieodpłatną oraz świadomą pracę na rzecz innych ludzi lub całego społeczeństwa. A zatem wolontariusz to osoba, która ochotniczo i bez wynagrodzenia wykonuje świadczenia na rzecz innych. Wolontariat jest bezpłatną, dobrowolną działalnością na rzecz społeczeństwa. Wolontariat przynosi korzyści zarówno osobom, którym pomaga się, a także osobom, które tę pomoc niosą. Będąc wolontariuszem przeżywa się wiele pięknych chwil, w ciekawy i twórczy sposób spędza czas oraz zawiązuje nowe przyjaźnie. Poprzez wolontariat można uczestniczyć w ciekawych i ambitnych projektach. Jednak to nie wszystko!
Fot. www.powiat-ilawski.pl