Co dzieci zapamiętują z relacji z ojcem i dlaczego często nie są to wielkie słowa, ale zwykła obecność? Z okazji Dnia Ojca publikujemy felieton Eweliny Woźniak – psycholog Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Powiatowym Centrum Rozwoju Edukacji w Iławie – o bliskości, pamięci i znaczeniu codziennych gestów.
BLISKO DZIECKA
Tato… czasem nie wiesz, jak bardzo byłeś ważny… Kilka słów na Dzień Ojca
Ojciec często kojarzy się z siłą…
Z kimś, kto naprawi rower, przybije półkę, odprowadzi do szkoły, nauczy jeździć autem albo powie: „Dasz radę”. Z kimś, kto ma być stabilny, opanowany, zaradny. Kimś, kto „ogarnia”.
Ale prawda o ojcostwie bywa znacznie głębsza…
Bo czasem ojciec nie wie, że był ważny właśnie wtedy, kiedy po prostu był…
Kiedy siedział obok podczas choroby… Kiedy pierwszy raz puścił rękę podczas nauki jazdy na rowerze…
Kiedy odebrał ze szkoły po trudnym dniu… Kiedy nie mówił wiele, ale był obecny…
Dzieci bardzo często zapamiętują rzeczy, których ojcowie nawet nie zauważają. Jedno zdanie wypowiedziane mimochodem. Spojrzenie pełne dumy. Gest wsparcia. Moment, kiedy ktoś uwierzył w nie bardziej niż ono samo.
W gabinecie psychologicznym czasem słyszę od dorosłych ludzi: „Mój tata nigdy dużo nie mówił, ale wiedziałam, że mogę na niego liczyć.” Albo przeciwnie: „Najbardziej brakowało mi jego obecności”.
I wtedy wyraźnie widać coś bardzo ważnego Ojciec też nie musi być idealny…
Nie musi zawsze wiedzieć, co powiedzieć… Nie musi być niezniszczalny… Nie musi mieć odpowiedzi na wszystko… Ale dziecko potrzebuje czuć, że jest widziane. Że ktoś wierzy w jego możliwości. Że ktoś mówi: „Spróbuj, jestem obok”. Że nawet kiedy świat boli, jest ktoś, kto pomoże wstać.
Dla wielu mężczyzn ojcostwo nie jest łatwe. Wielu z nich wychowało się w domach, gdzie nie mówiło się o emocjach. Gdzie miłość częściej wyrażało się pracą, obowiązkiem i troską niż słowami. A jednak dzieci bardzo często potrafią tę miłość zobaczyć. W zmęczonych dłoniach po pracy. W próbowaniu najlepiej, jak się umiało.
Może właśnie Dzień Ojca jest dobrym momentem, żeby powiedzieć coś ważnego. „Dziękuję”.
„Widzę”. „Pamiętam”. „Byłeś ważny”.
A jeśli dziś jesteś tatą może chcę Ci powiedzieć coś, co rzadko się mówi głośno: Twoje dziecko prawdopodobnie zapamięta nie to, czy wszystko zrobiłeś idealnie. Zapamięta, czy było przy Tobie bezpieczne. Czy mogło przyjść ze strachem. Czy czuło, że ktoś w nie wierzy. Czy miało obok człowieka, który nawet jeśli sam czasem nie wiedział, jak próbował kochać najlepiej, jak potrafił.
Z okazji Dnia Ojca wszystkim Ojcom życzę odwagi do bliskości, łagodności wobec siebie
i przekonania, że czasem „wystarczająco dobry tata”
to dokładnie taki tata,
jakiego dziecko potrzebowało.
P.S. A jeśli temat relacji ojca i dziecka jest Ci bliski, zachęcam do sięgnięcia po moją powieść „Dzień Ojca” pełną refleksji, emocji i zatrzymania nad tym, jak wielki wpływ na nasze życie mają więzi, które nosimy w sobie przez lata.
Ewelina Woźniak – psycholog
Powiatowego Centrum Rozwoju Edukacji w Iławie,
Poradni Psychologiczno – Pedagogicznej w Iławie